W odpowiedzi Radosławowi Decowi

Paweł Pniewski

 26 czerwca 2010    22:07

Po kampanii wyborczej przed I turą wyborów prezydenckich, przebiegającej w Markach wzorowo, bez żadnych kłótni, oszczerstw, dezorganizacji pracy sztabu konkurenta, nie sądziłem, że w naszym mieście realny jest ponowny wybuch wojny polsko-polskiej. Tyle mówiono ostatnimi czasy o pojednaniu, zmianie tonu politycznych sporów. Niestety, nie każdy odrobił pracę domową. Choć dla niektórych markowian stoliki wyborcze pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego rozkładane w naszym mieście budziły niechęć, jednak nikt publicznie nie manifestował swojego sprzeciwu poniżając przy tym idee bezpośredniego przedstawienia życiorysu i poglądów kandydata wyborcom oraz deprecjonując pracę ludzi w to zaangażowanych.

Nie przypuszczałem, że ten sielankowy nastrój zakłóci osoba nie związana bezpośrednio z żadnym z kandydatów. Artykuł napisany przez pana Marka Świerczyńskiego, w którym zechciał podzielić się swoim subiektywnym odczuciem po zliczeniu mareckich głosów w wyborach prezydenckich zagęścił atmosferę i otworzył nieco zabliźnione już rany. Hamulce puściły i zamiast debaty na argumenty mamy wojnę na oszczerstwa: im więcej nienawiści do drugiej strony, tym używany jest cięższy kaliber.

Niezrozumiałe jest dla mnie, że osoba publiczna jaką jest prezes Towarzystwa Przyjaciół Marek Radosław Dec, który z racji swojej działalności ma wpływ na kształtowanie się opinii publicznej w Markach, dając upust swojej frustracji (być może spowodowanej ogólnokrajowymi wynikami wyborów bądź wcześniejszymi komentarzami pojawiającymi się pod wspomnianym artykułem) w sposób obraźliwy i kłamliwy kreuje obraz członków partii Platforma Obywatelska RP znieważając przy tym konstytucyjny organ państwa nazywając marszałka Sejmu RP "marionetką o charyzmie misia koala na haju". Radku, czy to jest język godny osoby zajmującej taką funkcję w naszym lokalnym społeczeństwie? Czy rzucanie obelg na lewo i prawo jest odpowiednią metodą na wyrażanie swoich poglądów politycznych?

Pisałeś niedawno, być może nawet na tym portalu, że wiele nas łączy. Dziś jednak widzę, jak wiele nas dzieli. Postanowiłem pozostać obiektywny w tej sprawie i nie iść drogą, którą Ty poszedłeś. Nie mam zamiaru opisywać w komentarzach incydentu posłanki Kruk, znajomości lub nie hymnu państwowego, gróźb pod adresem Moniki Olejnik oraz Władysława Bartoszewskiego, czy sprawy pani Cugier-Kotki. Pamiętaj Radku, że zgoda buduje, a kto mieczem wojuje od miecza ginie.

Oczekuję, że do wtorku, 29 czerwca br., do godz. 9:00 zostanie skasowany Twój komentarz zamieszczony 25 czerwca br. o godzinie 1:27 pod artykułem pt. Miasto moje kochane, sprostujesz na Portalu Społeczności Marek swoje słowa, w których okrężną drogą oskarżasz sztab Bronisława Komorowskiego o łamanie prawa naruszając ciszę wyborczą w Markach i zniszczenie banneru oraz wycofasz się z oszczerczych słów, które kreują fałszywy wizerunek członków Platformy Obywatelskiej, w których stwierdzasz, że "brak szacunku dla ludzi starszych jest na trwałe wpisany w charakter tej partii""według PO ludzie wierzący są ograniczeni światopoglądowo" oraz że według PO w Polsce wschodniej "mieszka ciemnota i sratytaty".

W przeciwnym razie będziemy zmuszeni wykorzystać swoje konstytucyjne prawo do ochrony czci i dobrego imienia zapisane w art. 47 Konstytucji RP i zawiadomić prokuraturę o wyczerpaniu znamion czynu zabronionego opisanego w art.212 §2 Kodeksu Karnego, ponieważ Twoje nieprawdziwe wypowiedzi naruszają godność członków Platformy Obywatelskiej RP.

Wierzę, że Twój komentarz był tylko wypadkiem przy pracy i że sam zrozumiesz, że zabrnąłeś za daleko, a język którym się posłużyłeś, po prostu Ci nie przystoi. Mam nadzieję, że gwoli ścisłości przy tej lub przy innej okazji wyjaśnisz, dlaczego banner, na którym napisane było hasło: "przebrała się miarka, głosuję na Jarka" nazywasz prywatnym. Jadąc samochodem al. Piłsudskiego widać było napis przebijający z drugiej strony "Przystań Marki".

Czy banner ten został w takim razie odkupiony od Urzędu Miasta przez sztab wyborczy Jarosława Kaczyńskiego bądź formalnie przekazany osobie prywatnej?

Pozdrawiam i jeszcze raz przypominam, że zgoda buduje.

W imieniu Zarządu Koła PO RP w Markach
oraz członków Platformy Obywatelskiej RP
Paweł Pniewski


=======================================================

Od redakcji:

1. Pisałem już kiedyś ale najwyraźniej zaginęło to gdzieś w zakamarkach pamięci:
Portal Społeczności Marek (a już na pewno jego strona główna) nie jest miejscem na prowadzenie tego typu sporów.


Chcecie się Panowie okładać pałkami - proszę to robić we własnych kategoriach, na forum lub gdziekolwiek indziej (piszę to oczywiście zarówno do jednej jak i drugiej strony sporu).
Powyższy wpis wraz z ewentualną odpowiedzią Radka Deca - będą ostatnimi - opublikowanymi na stronie głównej - wpisami pochodzącymi od mareckich PO i PiSu (przed drugą turą wyborów prezydenckich).


2. Powyższy wpis będzie ostatnim tego typu wpisem który ukazał się na stronie głównej portalu.

3. Czy Szanowne Koło PO w Markach oczekuje że Radek skasuje swój komentarz?
- jeśli tak to zaznaczam że nie ma on takich możliwości.
Chyba że oczekujecie Panowie że to redakcja skasuje wzmiankowany komentarz - wtedy proszę o swoich oczekiwaniach jasno napisać - a redakcja "zajmie stanowisko w tej kwestii" ;-)))


Krzysztof  Bychowski

Galeria

zdjecie

Paweł Pniewski

Paweł Pniewski, przewodniczący Rady Miasta Marki, prezes zarządu stowarzyszenia Grupa Marki 2020, członek Mareckiego Stowarzyszenia Gospodarczego.
Społecznik, podróżnik, wielbiciel kultury kulinarnej.
Związany z mareckim samorządem od 2010 roku. Z portalem współpracuje od 2009 roku.

pniewski.wordpress.com

Komentarze:

Zastrzeżenie

Opinie publikowane na łamach Portalu Społeczności Marek są prywatnymi opiniami piszących — redakcja Portalu nie ponosi za nie żadnej odpowiedzialności.
Osoby publikujące w artykułach lub zamieszczające w komentarzach wypowiedzi naruszające prawo mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

ACTIVENET - strony www, sklepy internetowe - Marki, Warszawa

skocz do góry